Roman Giertych – ” Nie są to wprawdzie dwie wieże, ale zwykły hotelik-burdelik, ale zawsze zaradność jest w cenie”

Hits: 237

–List do Ministra Finansów.

Szanowny Panie Ministrze!

Niestety nie pamiętam jak się Pan nazywa, bo ministrowie finansów zmieniają się u nas częściej niż goście w hotelu prezesa Banasia. Jednakże jakkolwiek by się Pan nie nazywał chciałem z radością poinformować o niezwykle szlachetnej auto-denuncjacji, która może zasilić budżet. Mianowicie prezes NIK słusznie zaczął swój urząd od skontrolowania samego siebie i ogłosił, że niezwykle korzystna cena po jakiej wynajął gangsterom hotel wzięła się ( i tu oddajmy mu głos): „rzeczywiście ta niższa cena wzięła się stąd, że kamienica miała być kupiona na podstawie umowy przedwstępnej i w finale, później, już przy rozliczeniu, ta cena miała być wyrównana”. Czyli że zapłata za rynkową wartość najmu zostanie dokonana w cenie kupna kamienicy. Dzięki temu manewrowi Pan prezes nie musiał płacić całego podatku VAT od rynkowej wartości najmu. Panie Ministrze! Budżet ciągle ma swoje potrzeby, a tutaj sam pan prezes dał przykład jak należy się autodenuncjować! My adwokaci generalnie tego nie zalecamy, gdyż za sprawą podatkową idą później sprawy karno-skarbowe, a nawet karne. Szczególnie po tym jak wprowadzono zakaz agresywnej optymalizacji podatkowej, to takie przyznanie się jest bardzo ryzykowne.
Brawo! Wszyscy atakują prezesa NIK, a ja go chwalę i podziwiam. To rzadka szlachetność. Bez niej bowiem trudno byłoby czyn udowodnić, ale jak mówili starożytni: confessio est regina probationum -przyznanie się jest królową dowodów!

Roman Giertych

I prezes też pochwali. Nie są to wprawdzie dwie wieże, ale zwykły hotelik-burdelik, ale zawsze zaradność jest w cenie.

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Pol-News24