Publicysta Andrzej Bober odniósł się do afery związanej z szefem Najwyżej Izby Kontroli – Marianem Banasiem

Hits: 274

Szef NIK w ostatni piątek miał się podać do dymisji – informuje “Dziennik Gazeta Prawna,” jednak marszałek Sejmu Elżbieta Witek zażądała, aby ten złożył swój podpis na dokumencie wyznaczającym swojego zastępcę. Nie wyznaczenie zastępcy oznacza, że politycy Prawa i Sprawiedliwości musieliby wybrać nowego szefa NIK z uwzględnieniem zgody Senatu, w którym opozycja ma większość. Banaś ostatecznie nie zgodził się na takie rozwiązane i do dzisiaj zajmuje stanowisko szefa NIK.

– Tak wygląda pismo, które Marian Banaś miał podpisać po tym, jak zwrócono mu jego własną rezygnację –  publikuje dokument Bartosz Godusławki (Dziennik Gazeta Prawna).

Komentarz Bobera

Wszyscy plują na Banasia, a ja go podziwiam. Jego upór obnażył bowiem mafijną strukturę republiki kolesi, pokazał moralną wartość Karczewskiego ,Mariusza Kamińskiego ,Wąsika , Morawieckiego, Witek, Lubińskiej, Terleckiego…co ja będę wyliczał: 50 posłów PiS zgłosiło tę kandydaturę, 243 posłów PiS udzieliło w głosowaniu poparcia tej kandydaturze. Oni sprawiają dziś wrażenie, że dopiero od reportażu Bertolda Kittla w TVN 24 jakiś święty otworzył im oczy. Ale ujawnione fakty temu przeczą. Łgali,i łżą.

To jest plus na korzyść Banasia, który otworzył nam oczy. Minus jest taki, że sam należy do tych miernot moralnych, które sprawują dziś władzę. I zupełnie niezależnie od ostatecznej decyzji Banasia- czy zatnie się, jak chamski scyzoryk, czy pęknie jak sparciała opona – musimy jeszcze z tym faktem przez jakiś czas żyć. Odpocznijmy sobie od tego hałasu. Niekoniecznie w Krakowie w tej kamienicy.

 

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Pol-News24